Tag Archive | gumowy kurczak

Szybko o: Torment: Tides of Numenera

Stało się. Po długiej i nasyconą nostalgią kampanii marketingowej prowadzonej przez Techland 28 lutego świat na własne oczy zobaczył nową produkcję studia inXile Entertainment. Torment: Tides of Numenera chwalił się, że będzie duchowym spadkobiercą Planescape: Torment, kultowej już wśród fanów komputerowych RPGów pozycji. Jak ekipa weterana branży, Briana Fargo poradziła sobie nie tylko ze sprostaniem […]

Szybko o: Wiedźmin 3 (plus dodatki)

Po, bagatela, półtora roku wreszcie było mi dane zagrać w magnum opus polskiego gamedevu. Podobało mi się, ale mam też trochę zastrzeżeń, więc uznałem za stosowne spisać super-spóźnioną opinię na temat Wiedźmina 3. Tekst może, ale nie musi zawierać informacje dotyczące fabuły. informacje mogą obejmować opinie, stwierdzenia ogólne oraz informacje o tym, kto umarł (ten […]

Dubbing vs. tekst

Nie, nie chodzi tu o odwieczną walkę amatorów kina, a raczej o formę prezentacji fabuły i dialogów w komputerowych erpegach. Powstanie notki zostało zainspirowane ogłoszeniem nowego Fallouta, ponieważ antyczna seria postawiła krok w, moim zdaniem, bardzo złą i źle rokującą stronę. Po tęgie rozkminy i narzekanie zapraszam do dalszej części wpisu.

Szybko o: Mad Max Fury Road

Czarny koń sezonu letniego. Zjada Avengersów na śniadanie i zagryza jakimkolwiek adaptowanym z książki dla Młodych Dorosłych filmem jaki może wyjść w najbliższym czasie. Rekomendacja Mongwarda? Jeśli już widzieliście, nie potrzebujecie jej. Jeśli nie widzieliście: migiem po bilety. A dla zainteresowanych, zapraszam do dalszej lektury wrażeń Mongwarda z pierwszego od trzydziestu lat spotkania z Maxem. […]

Filmifikacje gier – po co to komu.

Do wpisu zainspirował mnie zwiastun najnowszego filmu na podstawie gier of Agencie 47. Jak ktoś nie widział, a ma ochotę, zapraszam pod ten LINK. Zainspirował mnie konkretnie do zastanowienia się, co siedzi w głowach ludzi, którzy dają filmom zielone światło.

Szybko o: Hobbit – Bitwa Pięciu Armii

Stało się. Rok oczekiwania, rok snucia strasznych przepowiedni, nabijania się z Jacksona i krytykowania jego hipokryzji. Ale nadeszła wreszcie ta chwila. Mongward poszedł zobaczyć najnowszego Hobbita. Aye czy nay? Zapraszam do lektury 🙂 TEKST ZAWIERA INFORMACJE DOTYCZĄCE FABUŁY!

Krótko o animacjach dla młodzieży

Kto mnie zna, ten wie, że z chęcią oglądam kreskówki. W domu zamiast radia w tle mam ustawione Disney X.D, swoje się naoglądałem w dzieciństwie, a jak mi stuknęła dwudziestka, to na nowo odkryłem zachodnią animację. Nadal mam sporo popularniejszych obecnie do nadgonienia (zwłaszcza Adventure Time), ale wydaje mi się, że i bez tego mogę […]