Dodaj komentarz

Krótka notka o pier..leniu i jeb..iu.

Tekst zawiera wyrażenia wulgarne i niepoprawne politycznie. Czytelniku, czuj się zachęco…ee, ostrzeżony.

Jak wskazuje obrazek, zapewne już dobrze znany, ponieważ krąży po necie od dłuższego czasu, Polacy mogą dodać przedrostki do czego chcą (wyolbrzymienie celowe 😀 ). Ale nie w tym rzecz.

Nie od wczoraj zastanawia mnie, dlaczego tak wiele wyrażeń jest natury mniej lub bardziej seksualnej. Idiota jest „pojebany” , impreza „wykurwista” , a muzyka „rozkurwia kosmos” co może doprowadzić do stworzenia z naszego uniwersum swego rodzaju dzielnicy czerwonych latarni dla przybyszów z innych planów egzystencji.

Jak komuś odbija, to można mu na to zwrócić uwagę, mówiąc „odpierdoliło ci?”. Co zabawne, „odpierdolić się” można też „jak szczur na otwarcie kanału” na przykład zakładając dresy kościołowe na jakąś szkolną uroczystość.

Popularny ostatnio wśród łysej młodzieży slogan każe „jebać policję”, co ładnie koresponduje z peniso-podobnymi glacami fanów tego hasła i jednocześnie ustawia w ich kolejce do znanej z „Akademii policyjnej” Błękitnej Ostrygi. Podobne tendencje przedstawiało hasełko sprzed kilku lat, czyli słynne i nieortograficzne „HWDP”.

Zostawmy czasowniki w spokoju, zajmijmy się rzeczownikami i epitetami. Niemalże na porządku dziennym latają w powietrzu „kurwy”, co zresztą przypomina mi pewien kfiatek z sesji znaleziony dawno temu w sieci:

Kapłan: -Czemu uciąłeś tamtemu człowiekowi ręce?

Paladyn: -Bo chodził po mieście i kurwami rzucał.

Pozostaje się cieszyć, że paladynów nie ma, bo Polacy zamiast uściskiem dłoni musieliby witać się albo po eskimosku albo po rosyjsku. Pomyślcie, jak odbiłoby się to na anszej opinii na świecie!

Kurwy kurwami, ale i z nich żadnego pożytku nie ma, jeśli gdzieś nie pojawi się jakiś „chuj”, nierzadko zresztą „jebany”, co przedstawia sobą dziwną sprzeczność, bo strona bierna w tym wypadku do tego narządu chyba niespecjalnie pasuje. Tendencje wzrostowe notuje się także w częstotliwości używania wyrażeń takich jak „pedał” i tym podobnych, nawet w odniesieniu do heteroseksualistów. Nierzadko te określenia padają z ust wspomnianych wyżej przedstawicieli kółka amatorów pałowania policji, co tylko pogłębia moje podejrzenia, że coś jest na rzeczy.

Co do przymiotników, to najczęściej są wyprowadzane z czasowników, czyli mamy stosy „jebanych” , „pierdolonych” , „pieprzonych” i innych, najczęściej, acz nie zawsze, zestawianych z pozostałymi częściami mowy, tworząc takie perełki jak „Odpierdoliło ci, ty okurwiały chuju pierdolony?” i inne głębokie wersety poezji podwórzowej.

Jak się nad tym zastanowić, to popiera to tylko ogólnie znaną prawdę, ze świat się wokół dupy kręci, a życie wokół seksu. Bo skąd w przeciwnym razie wzięłaby się taka obsesja na tym punkcie?

I znowu sobie powtarzam pytanie,

Czy to wciąż seks jest, czy to jest jebanie?


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: